![]() Księga Gości photo by DeviantArt rest made by me. do U want sth? I - f u c k - i t . 2007 :12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006 :12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2005 :12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2004 : 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2003 : 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2002 : 12 |
najt. cisza. wskazówki zegara nieustannie pędzą przez kolejną właśnie dobę. głuchy warkot oddalonych samochodów. tych na moście. ujadanie psa. szum wiatru. krople deszczu biją o szyby. ciemno. tylko myśli rozświetlają oczerniałe pokoje. tylko myśli moc mają, by przegłuszyć ciszę. tylko myśli. na które już nie pora, na które nigdy nie jest dobry czas. chciałabym się wyrwać. oderwać. od wszystkiego. myśli od ciała, ciało od duszy, duszę od świata. ciszę od bezdźwięku, mrok od ciemności. chciałabym potrafić wierzyć w coś, co 'anbelifebol'. wierzyć w siebie.. wierzyć w ludzi.. ciężko. schematy nie istnieją, a Ty nie wybierasz. p.w. kolejne sekundy, minuty mijają. kolejne godziny spędzone na 'niczym' zbierają się w kolejne nijakie dni. nijakie miesiące wypełniają dwunastkami lata. nijakie. w każdej chwili coś się dzieje, jednak nie jest to nic wielkiego. albowiem brak wiary w cokolwiek, nie potrafi z gówna uczynić cudów. nie tak było, gdy miało się 4 lata. lubię swoje dni. tygodnie, miesiące, kwartały, lata. mijają. bezbarwnie. i dobrze mi w nich. taktyka obronna: to ja jestem panią ich wszechświata. i to ja wybieram. i dzięki niewierze nie zaskakuje nic. jusTysia 2008-09-26 00:10:14 skomentuj (4) changes. na dniach - zmienia się świat. tymczasowo: samotność na towarzystwo ludzi bliskich. choroba na lepsze zdrowie. polska na holandię. na stałe? brak rodziny na.. rodzinę większą nawet. zielona góra na wrocław. liceum na studia. i poglady swoje. o których pisać jednak niebardzo wypada. nauczyłam się doceniać o wiele więcej, niźli w ogole byłam w stanie dostrzec. wciąż tylko rozsądne podejście koliduje ze spontanizmem, ale.. z tego drugiego chyba nigdy się nie wyleczę. wiem, że popełniam setki błędów, ale wiem też, że nic nie dzieje się bez przyczyny. w dodatku z każdego z doświadczeń, choćby złych, coś się jednak wynosi. obym miała siłe w sobie, by 'wyniosione' przeobrażać w pożyteczne. z pozdrowieniami dla mego drogiego chłopca z okolic stolicy i.. dla wszytskich nielicznych odwiedzających. Justyna jeszcze w polsce, za parę godzin już w holandii - wciąż będę myśleć.. :).. jusTysia 2007-07-31 16:17:50 skomentuj (4) 2.28.. gdy zaczynam. jak wiele zajmie minut? sekundy lecą, marnujemy czas. mogłabym być teraz w słonecznej hiszpanii, mogłabym przytulać mojego psa, mogłabym rozmawiać na gg z chłopakiem spod tunelu, pod warunkiem, że wciąż nie śpi, mogłabym.. absolwentka pierwszego liceum w zielonej górze z oddziałami dwujęzycznymi. wykształcenie - niepełne średnie. brzmi śmiesznie. właśnie jestem ułamkiem procentu wskazującego poziomy edukacyjne polskiego społeczeństwa. a.. wcale się tam nie pchałam. życiowe szansy przez palce przelatują, w lustrach to samo odbicie o lat, tylko.. oczy smutnieją. nieszczerym uśmiechem zbywam pytania, a prawdą jest, że tak. brakuje mi. nie było ich na mojej 18tce, nie było na 19tce, nie było w dniu ukońćzenia szkoły, nie było, gdy pierwszy raz kochałam, nie było, gdy przeczyłąm pierwszą (i jedyną) seksualna przygodę, nie było gdy zaczęłam pracować, nie było gdy miałam szkolne problemy, nie było, gdy przebywałam przez miesiąc w szpitalu, nie było.. jestem silna, kiedy patrzą. bezsilność i brak wpływu na sytuacje wykańczają mnie. jedynym rozwiązaniem jest jednak.. mobilizacja, twórczość i pomysł na siebie. nie poddam się. bo wtedy nie poznam ich na nowo już nigdy. marzę tylko, by udało im się zmienić. jusTysia 2007-04-29 02:35:07 skomentuj (3) |